W poszukiwaniu brakującego ogniwa. Dlaczego Medtronic jest ofiarą swojego sukcesu?

Odkąd jesteśmy na pompie a zwłaszcza od momentu podpięcia sensora bacznie obserwuję sytuację związaną z nowymi rozwiązaniami i urządzeniami dostępnymi w terapii cukrzycy typu 1. Nigdy nie byłem niewolnikiem systemu Medtronica ani żadnego innego. Zawsze byłem zaś niewolnikiem snu ale o tym później.

Kiedy pojawia się informacja o jakimś nowym rozwiązaniu, nowym systemie staram się zweryfikować czy wniesie on coś nowego do naszego życia, czy coś w nim polepszy, czy gdzieś nas w czymś odciąży? Zazwyczaj odpowiedź brzmi NIE.

Tak było gdy wchodziły Libre, Dexcom G5, Guardian Medtronica, Eversence Roche, nie wspominając o jakiś nowych glukometrach. Żadne z tych oraz innych urządzeń, których nie wymieniłem a które się pojawiły na rynku w ciągu ostatnich dwóch lat, nie wnosiły i nie  wnoszą niczego nowego do naszego życia. Kolejny system cgm, flash monitoring itp. rozwiązania nie miały i nie mają uprawnień oraz nie były i nie są zintegrowane z pompą insulinową, która jest egzekutorem wszystkich decyzji związanych z przebiegiem terapii w perspektywie krótkoterminowej jak i długoterminowej. Wszystko zmieniło się w momencie wprowadzenia na rynek amerykański systemu 670G Medtronica. Hmm…. Znów Medtronic.

Wracając do systemów innych producentów. Zarówno systemy cgm typu stand alone (niezależne) jak i system flash nie ingerują w podaż insuliny. Ten kierunek jest dla mnie kluczowy bo jak każdy przeciętny człowiek jestem ……..uzależniony od snu.

Abstrahując od dywagacji na temat sprzętu,  wiadomo osobom chorym i opiekunom chorych na ct1, że największe obciążenie jakie generuje w ich życiu cukrzyca (pomijając powikłania) to strach przed nocną, nieuświadomioną hipoglikemią. Takie zdanie słyszę najczęściej w rozmowach wśród społeczności osób chorych. Strach przed przespaniem pomiaru i brakiem kontroli nad napływem insuliny bądź spóźnieniem się z docukrzeniem gdy śpimy. I tak, jak już wspomniałem dwa razy, będąc uzależnionym od snu, jak każdy przeciętny człowiek gdy mu się sen odbierze, wcześniej czy później odbije się to na jego zdrowiu fizycznym i psychicznym. Nocne wstawanie nie jest wynikiem troski, dbałości o glikemię, odpowiedzialności. Nocne wstawanie to wynik braku systemu, urządzenia, które zatrzyma podaż insuliny w chwili kiedy glikemia zacznie się niebezpiecznie obniżać a osoba chora lub jej opiekun śpi i nie jest w stanie podjąć żadnego działania. W tym momencie wracamy do sprzętu i odpowiadamy na pytanie: „czy niezależne systemy cgm, niezintegrowane z urządzeniem podającym insulinę, mogą nas wyręczyć w nocnych decyzjach, w sytuacjach krytycznych?” Nie. Będą nam tylko generować alarmy, krzyczeć do nas, że zbliża się niebezpieczeństwo, że należy działać. Niestety działania nie podejmą bo nie są zintegrowane z pompą. W większości przypadków alarm obudzi i zmusi do działania ale sam wiem, że potrafię być tak zmęczony pracą, dniem poprzednim lub zwyczajnie mieć twardy sen i mogę nie usłyszeć alarmu. Jak każdy przeciętny człowiek mam do tego prawo. Nie wspomnę już tutaj o systemie Flash. Czytnik, który powie nam jaka jest sytuacja z glikemią dopiero wtedy gdy zbliżymy go do sensora.  Nie dość, że nie zrobi nic z insuliną, to jeszcze nie wygeneruje żadnego alarmu bo ….. „śpi” jak zabity tak długo, jak osoba chora lub opiekun nie weźmie go do ręki i nie zmusi do odczytania glikemii zbliżając do sensora. To nie fair. To nie jest fair w stosunku do zwykłych, pracujących ludzi, którzy aby być zdrowymi i silnymi za dnia muszą spać w nocy. Mówię TAK dla śpiących chorych i opiekunów i mówię NIE dla śpiących systemów.

Brzmi to może brutalnie ale przez dwa lata, a uważam to za krótki czas z chorobą, kiedy używamy systemu 640G i SmartGuard nie pojawiło się nic co byłoby konkurencją dla tego rozwiązania. Ubolewam nad tym bo uważam, że  konkurencja na tym rynku  wpłynęłaby pozytywnie na rozwój nowych możliwości. Konkurencja dałaby pacjentom więcej możliwości i z pewnością niższe ceny. A cena jest ważna, bo jak dobrze wiemy, osób, których zwyczajnie stać na korzystanie z sensorów i zakup pompy 640 wciąż jest mało a nasze władze niezmiennie nie wspierają pacjentów w pozyskaniu najnowocześniejszych urządzeń.

Kiedy wiec jestem wywołany do odpowiedzi na temat tego, co sądzę o nowym Guardianie, Dexcomie, Eversence, nie wspominając Librze, to pytam nieustannie – czy te systemy zarządzają insuliną??? Nie! I to jest ich największa wada. Ciągle brakuje tego jednego kluczowego ogniwa. Na poparcie swoich przemyśleń dodam, iż będąc niedawno na konferencji z udziałem profesora Ohada Cohena miałem możliwość zapoznania się z badaniem, w którym wykazano, że posiadanie niezależnego systemu cgm, niezintegrowanego z pompą, nie zabezpiecza przed epizodami ciężkiego niedocukrzenia. To są dane a nie tezy, przypuszczenia…

Reasumując. Żaden z systemów cgm, podkreślam, CGM! nie wyręczy nas w nocnych (za dnia także) decyzjach jeśli nie będzie miał do nich uprawnień. Wciąż niestety jedynym systemem jaki ma to uprawnienie jest system Medtronic 640G w Europie oraz 670G w USA. Jedyne dwa sensory na podstawie wskazań których pompa zatrzyma podaż insuliny PRZED osiągnięciem określonego poziomu niskiego cukru to Enlite 2 w Europie a w USA  Guardian Sensor 3 – ten również, jako jedyny na świecie, poda insulinę w mikrobolusach aby zapobiec hiperglikemii. Każdy inny system taką decyzję i działanie zrzuca na pacjenta / opiekuna a jak wiemy cukrzyca nie śpi bo nie jest człowiekiem i nie musi. My natomiast tak. Jesteśmy uzależnieni od snu. Takie sytuacje dotykają nas nie tylko w nocy. Najczęściej pacjentami z ct1 są małe dzieci. Będąc w przedszkolu, szkole często przebywają pod opieką słabo przygotowanych do tego osób. System chroni także w takich okolicznościach. Zadziała, gdy rodzica przy dziecku nie ma, zmniejszając drastycznie ilość zagrożeń ciężkim niedocukrzeniem. Jason Gansler, jeden z pierwszych użytkowników systemu 670G powiedział kiedyś, że pewnego dnia, tak bardzo zajął się pracą i swoimi obowiązkami, że zapomniał o cukrzycy. Kiedy sobie nagle o tym przypomniał i spojrzał na pompę zdał sobie sprawę, że podczas ostatnich godzin system zarówno zatrzymał insulinę aby nie dopuścić do niedocukrzenia jak i zwiększył bazę a właściwie ilość mikrobolusów aby nie dopuścić do przecukrzenia. Dzięki temu Jason ciągle oscylował w granicach 100 – 120 mg/dl bez jego aktywnego udziału. Jason funkcjonował jak zwyczajny człowiek nieobarczony jarzmem cukrzycowej decyzji. Dzięki takim rozwiązaniom wzrasta nie tylko poziom wyrównania glikemii ale przede wszystkim jakość życia. A o to nam przecież chodzi. Odzyskać jak najwięcej z tego co odebrała nam cukrzyca. Niektórzy mawiają odzyskać kolory życia 😉

IMG_2114
Godzina 3:06 system zatrzymuje podawanie insuliny przed osiągnięciem progu niskiego cukru bez udziału pacjenta.

Dlatego Medtronic jest ofiarą swojego sukcesu. Dlatego coraz więcej osób przechodzi na 640 a w USA na 670. Dlatego Medtronic ma kłopoty z zapewnieniem ciągłości sprzedaży pomp i sensorów bo nie spodziewał się takiego sukcesu systemu 640G, który przygotował grunt dla 670G. Systemu, który nie jest doskonały, systemu, który generuje błędy, obudowy pomp, klawisze pękają itd. ale wciąż bilans ogólny wypada na potężny plus. Ludzie zwyczajnie chcą mniej się swoją chorobą przejmować.

Dlaczego Medtronic wciąż jeszcze przez jakiś czas będzie ofiarą sukcesu? Ponieważ właśnie wprowadza w USA realnie na rynek wspomniany wcześniej system 670G, który stawia krok dalej. Zdejmuje z pacjenta decyzję odnośnie nie tylko spadającej glikemii lecz także ROSNĄCEJ! System 670G – pierwsza w historii hybrydowa pętla zamknięta. Nie dość, że nie dopuszcza do niedocukrzenia, to znacząco ogranicza przecukrzenia BEZ UDZIAŁU CHOREGO. To jest właśnie kierunek który według mnie jest przyszłością w terapii ct1 za pomocą osobistych pomp insulinowych. Doprowadzenie do zwrócenia choremu jak największej części wolności, którą choroba mu odebrała. Przywrócenie wysokiej  jakości życia! Polepszenie jej na tyle aby choroba nie była tak bardzo w codziennych aktywnościach odczuwalna, nie absorbowała uwagi, nie wpychała się w życie wtedy kiedy na to pacjent totalnie nie ma ochoty. System nie ma na celu wywoływać osoby z cukrzycą do ciągłych decyzji jak robią to obecnie Dexcom czy Eversence a o Libre nawet nie wspominając. System ma na celu pokazać nam jak wykonał swoje zadanie kiedy my zajmowaliśmy się naszym życiem. Stan normoglikemii zapewniony automatycznie. Do tego dąży Medtronic jak i wiele innych firm chociażby Beta Bionics, Bigfoot, Tandem, których urządzenia w niedługim czasie mają szansę ujrzeć światło dzienne. Na to czekamy.

Moja znajoma z USA, której dziecko od dłuższego czasu używa systemu 670G zapytana przez inną osobę stojącą przed wyborem systemu dla dziecka czy dobrze zrobiła wybierając Medtronic napisała:

IMG_2608

Pisze w swym komentarzu, że dziecko obniżyło średnią glikemię o 20 mg/dl, doświadcza raptem JEDNEGO epizodu hipo (60-70 mg/dl) w tygodniu i sporadycznie przekracza 180 mg/dl na czas zaledwie kilku minut po wysokowęglowodanowym posiłku. Mama nie mierzy już cukru nocą wcale, ponieważ jest ona niemalże non stop w zakresie normy.  Takie doświadczenia pozwalają zrozumieć jak bardzo różni się korzystanie z pompy i zintegrowanego systemu od terapii penem lub pompą z niezależnym cgm lub systemem flash. To przepaść!

Jedynymi systemami, które mogą konkurować z systemami 640/670 są rozwiązania jakie daje oprogramowanie Open APS, oraz LOOP. Rozwiązania DIY, tworzone przez globalną społeczność Nightscout, którym przyświeca idea #WeAreNotWaiting (My Nie Czekamy). Ale o tym nie miejsce i czas na pisanie. Każdego, kto ma ochotę zapoznać się z dostępnym w Polsce w tym momencie rozwiązaniem NIGHTSCOUT, zapraszam na stronę naszego polskiego serwisu jaki stworzyliśmy wspólnie z Polskim zespołem, Szymonem Czaplą i Pawłem Babańczykiem pod adresem www.nightscout.pl

Ktoś może zarzucić, że nie chce składać swojego losu w ręce urządzenia i pozwalać mu decydować o istotnych funkcjach życiowych bo nie wierzy w jego dokładność. Odwołam się więc do naszych własnych doświadczeń związanych z dokładnością pracy sensora. Od długiego czasu różnice wskazań pompa /sensor są naprawdę  niewielkie. Oczywiście zdarzają się awarie ale mają one miejsce naprawdę bardzo rzadko. Stosowanie dobrej praktyki związanej z kalibrację ogranicza sytuacje skrajne do minimum. Ponadto amerykańska agencja FDA wyraziła zgodę po raz pierwszy w historii aby podać automatycznie insulinę na podstawie wskazania sensora (Guardian Sensor 3 w systemie Minimed 670G). To pokazuje jak precyzyjne są to już urządzenia. Osobiście mamy podobne odczucia i doświadczenia.

Poniżej porównanie obecnie dostępnych sensorów i ich dokładność wskazań. Jak widać sensor Enlite 2 jest tak samo dokładny jak Dexcom G5. To najwyższa wartość. Nie znam najnowszych wyników sensora Guardian 3. Bardzo cenny artykuł z poniższym zdjęciem znajdziecie POD TYM LINKIEM.

FullSizeRender 4-kopia

Podsumowując. Wszystkie zawarte tutaj przemyślenia są wyłącznie moim subiektywnym zdaniem. Każdy ma swoje indywidualne podejście do spraw związanych z systemami ciągłego monitoringu glikemii. Ciągle jak mantra powraca pewne stwierdzenie którego autorem jest Wes Ton: „Najlepszy system cgm to taki, którego aktualnie używasz”. Oznacza to mniej więcej tyle, abyśmy cieszyli się tym co w danym momencie w rękach rzeczywiście mamy.
Namawiam jednak do zadania sobie pytania czy jest coś co mogę w swoim życiu poprawić na lepsze? Czy mogę w jakiś sposób ulżyć sobie, zdjąć z głowy część obciążenia? Czy jest jeszcze coś na co mam wpływ i mogę to do swojego życia wprowadzić? Tak sobie pomyślałem ponad dwa lata temu. Przez ten czas rozmawiałem naprawdę z wieloma osobami. Chorymi z długim stażem, lekarzami, edukatorami i rodzicami starszych i młodszych dzieci. Nikt, kto zdecydował się na podpięcie pod system 640G i w pełni wykorzystuje funkcję SmartGuard nigdy nie żałował tej decyzji. Ja osobiście jedyne czego żałuję, że nie ma więcej opcji dla nas – pacjentów, że mamy tylko jednego Medtronica, który ma monopol na to rozwiązanie. Na szczęście konkurencja niebawem dołączy do gry i sytuacja zacznie się zmieniać na naszą korzyść.
Być może tych kilka zdań na temat 640G i filozofii jego użytkowania pomoże zrozumieć innym mój tok myślenia i również przypomnieć sobie, ze jesteśmy na zawsze uzależnieni od snu i warto o ten sen walczyć w tym naszym cukrzycowym życiu.

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *